niedziela, 5 września 2010

Malowanie

Jednokolorowe ściany w domu  już mi się trochę znudziły, wiec jakiś czas temu zakupiłam szablon malarski. Ok 2 tygodnie temu malowaliśmy troszkę w domku:) ściany zostały odświeżone, a szablon czekał sobie spokojnie na swoją kolej. I wczoraj w końcu stwierdziłam, że ja już chcę mieć go na ścianie!!:) he he bo jak nie, to niewiem...

Już wcześniej wiedziałam, że aby pasował do całości, pomaluję go na ciemny brąz. Podczas malowania zdziwiłam się trochę, że aż taki mocny klej dają na ta zewnętrzną i wewnętrzną warstwę, którą przed malowaniem trzeba oderwać...

Efekt ogólnie wyszedł fajny, bardzo mi się podoba:)))

Zobaczcie sami:

[caption id="attachment_1417" align="aligncenter" width="225" caption="Dmuchawiec"][/caption]

piątek, 3 września 2010

Piątek

Piątek weekendu początek. I oby trwał jak najdłużej:))) Tydzien w pracy miałam masakryczny. Ech.. Szkoda gadać. Non stop stres. I nerwówa. Mam dość.

Chce spokoju. Ciszy. Czasu dla siebie.

Gdzie mogę to znaleźć albo kupić????

...

Ktoś wie?

Na wyciszenie wzięłam 3 tom Kalicińskiej.

Trochę pomogło.

Teraz spadam do Was.

niedziela, 29 sierpnia 2010

Dzisiaj moje urodziny

Dzisiaj moje urodziny.

Miło.

Rodzinnie.

Ciepło.

...

Pomyślałam marzenie.

Teraz czekam aż się spełni:)

piątek, 20 sierpnia 2010

Bez tytułu

Niech nasza droga będzie wspólna.
Niech nasza modlitwa będzie pokorna.
Niech nasza miłość będzie potężna.
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.



Jan Paweł II

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Sierpień…

Lubię to przejście pomiędzy gorącym latem a jeszcze nie tak całkiem zimnym wrześniem.

Jest wtedy tak w sam raz. Trochę żal, że lato juz ucieka...

ale i to oczekiwanie na góry złotych liści szeleszczących pod stopami.

Lubię to.

Powietrze zaczyna inaczej pachnieć. Tak "latowo-jesienno". Dziwnie.

Deszcz pachnie inaczej.

Nie tak upalnie.

Ale tak złotojesienno.

Wspaniała pora.

Próbuje jak najdłużej zatrzymać ten czas.

Odchodzącego lata i jeszcze nie doszłej jesieni.

Lubię ten moment roku.

Próbuję go zapisać jako stan umysłu....

A u Was czym pachnie powietrze?

...

piątek, 13 sierpnia 2010

...

"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."

- Haruki Murakami

wtorek, 10 sierpnia 2010

Dzisiaj u nas…

Dzisiaj u nas piękne słońce. Mam więcej siły i optymizmu. Jest mi to niezmiernie potrzebne...

Niech to słońce rozleje się na radość w sercu....

Czekam z niecierpliwością...

...

W pracy dziś spokojnie:) na szczęście. Wydaje mi się, że tak może być do końca miesiąca. Przecież sa wakacje... Ludzie się urlopują. Ciekawe jaki będzie wrzesień?? Hmm... Chyba nie wybiegam w przyszłość tak daleko.

Na razie myślę tylko o środzie i czwartku:)

Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego ... środka tygodnia!

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Woda…

Okropna powódź...

Aż przykro patrzeć.

Cały sobotni wieczór spędziłam oglądając tvn24...

Szok.

Jak to możliwe, że dochodzi do takiego kataklizmu...

Jak Ci ludzie maja teraz żyć..? niektórzy stracili dorobek całego życia...:(

Oglądam w telewizji tę rozpacz

...

:(

sobota, 7 sierpnia 2010

Dziś krótko

Sobota spokojna, bo spędzamy ją w domku.

Pogoda się popsuła, wiec raczej z planów "małego remontu" nici. Mokro jest to ściany potem nie schną.

KUrka...

Poza tym jutro chyba będziemy mieli gości.

Zbieram się powoli, żeby zrobić jakieś ciasto.

Muszę kupić odżywkę do kwiatów na balkon, bo padną mi całkiem. Jak na nie patrzę, to mi przykro. Raz kwitły na początku czerwca. Od tamtego czasu stoją jak zaklęte.

Ani jednego kwiatka. Same liście...

Ech...

PEES: A co u Was?

wtorek, 3 sierpnia 2010

Marzenia do spełnienia

Mam marzenia do spełnienia...

"Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.

Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziejstwami słońca Bóg obdarza nas chwilą, która jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyną naszych nieszczęść. I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie istnieje. Wmawiamy sobie z uporem, że dzień dzisiejszy podobny jest do wczorajszego i do tego, co ma dopiero nadejść. Ale człowiek uważny na dzień, w którym żyje, bez trudu odkrywa magiczną chwilę. Może być ona ukryta w tej porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, która zapada po wieczerzy, w tysiącach i jednej rzeczy, które wydaja się nam takie same. Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w której spływa na nas cała siła gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć. Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzeń. I choć przyjdzie nam cierpieć, choć pojawią się trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z dumą i wiarą w nas samych.

— Paulo Coelho
Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam...



...

niedziela, 1 sierpnia 2010

I już sierpień…

Jak ten czas leci... Dziś, a właściwie wczoraj późnym wieczorem uświadomiłam sobie, że juz jest sierpień.

Połowa roku za nami. Czy lepsza, czy gorsza? Zobaczymy.

...

Wczoraj byliśmy na weselu znajomych. Imprezka była super. Wróciliśmy do domu przed druga, stąd ta moja refleksja na temat sierpnia się zaczęła:))) Mega bolą mnie stopy, ale to chyba świadczy o tym, że się dobrze bawiliśmy:) Głos mam zachrypnięty po śpiewaniu "Gorzko gorzko...":)

Dziś to mi się wogóle nic nie chce:))) hmm zawsze tak mam po imprezie na drugi dzień:) Mogę tylko po klawiaturce klikać:))

Może później się przespacerujemy, coby się troszkę przewietrzyć, bo pogoda ładna.

Fajnie, że mamy przed sobą jeszcze cały dzień:) jutro dopiero jest koszmarny poniedziałek, gdzie trzeba iść do pracy...:((

...życzę Wam miłego niedzielnego odpoczynku:))!!!

poniedziałek, 26 lipca 2010

Dziś u nas świeci słońce

Pięknie świeci. Mimo że cały dzień był pochmurny...

Dziś w mierę spokojny dzień. Niepospieszny. Zwyczajny.

Nasza Szeflera wypuściła dwa piękne liście, duże liście. Po 8 miesiącach zastoju.

Czy to oznaka czegoś nowego?

Marzę kilku dniach wolnego żeby ogarnąć mieszkanie. Poprawić kilka niedoróbek i plam na ścianach, które się zrobiły przez ten czas... Żeby na jesień było już ładnie:))))) nie o to chodzi, że jest brzydko:) ale że malowanie było już jakiś czas temu, pojawiły się jakieś ślady użycia:) Marzy mi się jakiś wzór na ścianie. W pokoju i przedpokoju. Ale jeszcze nie wiem jaki. Jakieś drzewo może...? Raczej motyw roślinny w pokoju w przedpokoju może jakieś kwadraty...

hmm...

Mleczkowa mnie natchnęła:))) (dziękuję:) ja co prawda nie będę oklejała ścian piratami... Ale...:)

Czy któraś w Was też przechodzi remont tego lata?:)))

może jakieś ciekawe pomysły na nieduży metraż?:)

ps. Wszystkim Annom i Hannom z Okazji Imienin wszystkiego naj!

sobota, 24 lipca 2010

Oczekiwanie

Dziś u nas leje... Całą noc i cały dzień. Masakra. Z jednej strony, po takiej fali upałów w końcu trochę deszczu. Z drugiej strony wiąże się to też z silnym wiatrem i to już może być niebezpieczne.

Poza tym bez zmian. Dzień jest podobny do dnia. Czas leci.

Spotkałam się ostatnio z koleżanką, którą nie widziałam 5 lat. Miło było. Wypiłyśmy kawę i pogadałyśmy. Fajnie...

Ze względu na pogodę dziś nie przejawiam chęci zrobienia czegokolwiek konstruktywnego. I niech tak zostanie...

Wszystko wydaje mi się ostatnio takie monotonne.

Szare.

Czekam...

Mam nadzieję, że zmiany nadejdą niedługo...

...

ps. muszę kupić Kalicińską trzeci tom...

wtorek, 13 lipca 2010

Gorąco…

Dziś krótko.

Weekend spędziliśmy u Rodziców.

Było super.

Spokój i odpoczynek z dala od miasta to fantastyczna sprawa...:))))

U nas gorąco...

W pracy po prostu koszmar.

Praca mi wogole nie "idzie" bo nie jestem w stanie myśleć w tej temperaturze...

Ech...

Byle do weekendu...

:)

piątek, 9 lipca 2010

Piątkowo

Upał u nas dziś nieziemski:( Ja w domku, a MŻyk w pracy, biedaczek:(.

Nadrobiłam zaległości urlopowe na waszych blogach:). Miło.

Czekam na drugą część sagi "Powroty nad rozlewiskiem", którą zakupiłam w poniedziałek. Mam nadzieję, że dziś przyjdzie...

Czytam właśnie, że na podstawie książki nakręcili serial...

Widziała któraś?

Obawiam się, że po obejrzeniu filmu czar tej książki pryśnie...

Uciekam, bo dziś nawet klawiatura jest gorąca:)

Życzę Wam miłego leniuchowania w weekend i miłego odpoczynku!!

czwartek, 8 lipca 2010

Urlop – relacja cz. 3 – ostatnia :)

Jedną z atrakcji turystycznych Pojezierza Drawskiego jest Sławogród koło Czaplinka. Po przekroczeniu bramy przenosimy się kilka wieków wstecz...

Sławogród k. Czaplinka Jest to rekonstrukcja średniowiecznego grodu. Odbywają się tu pokazy dawnych rzemiosł i pojedynki rycerskie. Dzieci mogą strzelić łuku do celu i rzucić włócznią.

Bardzo przyjemnie miejsce na wycieczkę. Piekliśmy podpłomyki a MŻ spróbował chodzenia na szczudłach (ja wole stąpać po ziemi:)

Jedną z atrakcji, było samodzielne wybicie (wykucie?) monety w kuźni kowala. Z tej wycieczki wróciliśmy bogatsi o dwie monety:) wow:)

A poniżej fotki...

PEEs: Tegoroczny urlop uważam za udany:))) Liczę jeszcze na jakiś krótki odpoczynek w sierpniu... :D




[caption id="attachment_1300" align="aligncenter" width="300" caption="Sławogród"][/caption]

[caption id="attachment_1301" align="aligncenter" width="300" caption="Sławogród"][/caption]

środa, 7 lipca 2010

Urlop – relacja cz.2

Dziś ciąg dalszy relacji z urlopu....:) Naszła mnie taka refleksja, że tyle razy człowiek jeździł niemalże tamtędy nad nasze polskie morze (mam na myśli Pojezierze Drawskie), a nie wiedział, że tam jest tak pięknie.....

Ech...

Kolejne jeziorko, które mnie urzekło, to Jezioro Kaleńsko. Jest to piękne jezioro położone na Pojezierzu Drawskim o wodzie I klasy czystości. Mimo wypłynięcia w znacznej odległości od brzegu, dno było nadal widoczne:) Położone jest w bardzo atrakcyjnej i malowniczej okolicy, która sprzyja wakacyjnemu odpoczynkowi... Plaża z pomostem pozwoliła bezpiecznie spędzać czas nad wodą...

Głęboki półwysep zarośnięty trzcinami i tatarakiem dzieli jezioro na dwie części (MŻ sprawdził, da się przepłynąć całe kajakiem:). Przejrzysta woda i widoczność dna zapewnia poczucie bezpieczeństwa podczas kąpieli w wodzie:).

MŻ poznał tajniki surfowania:), szkoda, że ostatnie dni urlopu były niemal bezwietrzne, a przy tym z surfowania nici:(. Równie przyjemnie spędzaliśmy czas pływając rowerkiem wodnym lub kajakiem. Troszkę się bałam, że kajak się wywróci:) ale nic strasznego się nie stało, było fajnie:)). Poza momentami, kiedy moje wiosłowanie stawało się asynchroniczne do MŻ:)) i czułam, że znajduję się w chaosie:) Nawet przy silnym wietrze fale na jeziorze były niskie.

Na jeziorze znajduje się kilka pomostów wędkarskich, jeden główny i największy przy głównej plaży, co zresztą zobaczycie na zdjęciu. Można na nim siedzieć, a nogi przyjemnie moczyć w wodzie:)).

PeeS: Obie książki, które zabrałam na urlop „skończyły” mi się już w połowie tygodnia:(. Coben (pisałam o nich w którejś z poprzednich notek) jak zwykle z zagmatwaną akcją, a Dom nad rozlewiskiem naprawdę mi się podobał, zakupiłam już drugą część sagi:).

To na razie tyle. Jutro część trzecia relacji urlopowej (ostatnia:)...

Teraz foto....




[caption id="attachment_1277" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Kaleńsko"][/caption]

[caption id="attachment_1278" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Kaleńsko"][/caption]

[caption id="attachment_1279" align="aligncenter" width="225" caption="Jezioro Kaleńsko"][/caption]

[caption id="attachment_1280" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Kaleńsko"][/caption]

[caption id="attachment_1281" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Kaleńsko"][/caption]

[caption id="attachment_1282" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Kaleńsko"][/caption]

wtorek, 6 lipca 2010

Urlop – relacja cz.1

Tak jak wczoraj obiecałam dziś relacja z urlopu:)).

Tegoroczny urlop spędziliśmy w północno-zachodniej Polsce, na Pojezierzu Drawskim – przepięknej krainie jezior. Jeziora są tutaj najważniejszym elementem polodowcowego krajobrazu i największą atrakcją tego terenu.

W miejscu, w którym byliśmy spokój, cisza i bliskość przyrody sprzyjały odpoczynkowi i maksymalnemu relaksowi z dala od miasta... Było super. Wyłączyłam się z życia na cały ten czas, zapomniałam o pracy, rzeczach, które nurtują mnie na co dzień... Ufff.... Tylko słońce, woda...

Zapomniałam, że tak można...

Największym i najważniejszym jeziorem na tym obszarze jest Jezioro Drawsko. Piękne. Wielkie. Jest to wymarzone miejsce do uprawiania różnego rodzaju sportów wodnych oraz wędkowania. Oprócz jezior przez tereny Pojezierza Drawskiego przepływa też kilka rzek, które są popularnymi w Polsce szlakami kajakowymi. Jezioro Drawsko to drugie po Hańczy najgłębsze jezioro w naszym kraju – jego głębokość szacowana jest na osiemdziesiąt trzy metry. Szczególną sławą cieszy się również ze względu na swój szmaragdowy odcień – jego kolor od wielu lat zachwyca wszystkich, którzy staną nad jego brzegiem. Co widać mam nadzieję na zdjęciach:)))

Na obszarze Pojezierza Drawskiego mieści się również Drawski Park Krajobrazowy - pokryty gęstymi lasami oraz skrytymi właśnie między nimi licznymi jeziorami.

Najbliższe „większe” miasto na tym cudownie dzikim obszarze na którym byliśmy:))) to Czaplinek - najbardziej znany i ceniony ośrodek turystyczny tego regionu. Miasto jest położne nad samym jeziorem Drawsko i posiada dobrze rozwiniętą sieć ośrodków wypoczynkowych gotowych na przyjęcie dużej liczby turystów:))). Jednak wielu turystów (w tym my:)) decyduje się na spędzenie wakacji w jednej z mniejszych miejscowości. Im dalej od cywilizacji tym lepiej:)

Poniżej kilka fotek, które udało mi się wrzucić.

Na razie tyle. Dalsza część relacji w kolejnych notkach.

Idę czytać Wasze blogi:)

...

Chyba mam trochę zaległości...





[caption id="attachment_1263" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Drawsko"][/caption]

[caption id="attachment_1264" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Drawsko"][/caption]

[caption id="attachment_1265" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Drawsko"][/caption]

[caption id="attachment_1266" align="aligncenter" width="300" caption="Kaczki na Jeziorze Drawsko :)"][/caption]

[caption id="attachment_1267" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Drawsko"][/caption]

[caption id="attachment_1268" align="aligncenter" width="300" caption="Jezioro Drawsko"][/caption]

poniedziałek, 5 lipca 2010

Urodzinowo blogowo

Dziś są urodziny mojego.... bloga:)))

To już trzy lata.

Kurcze, a pamiętam, jak robiłam pierwszą notkę... Ależ to minęło...

Życzę sobie, abym wytrwała w swoim pisaniu.

:D

Dziękuję Wam, że jesteście, odwiedzacie, komentujecie:)

Bardzo mnie to cieszy.

Mam nadzieję, że z dnia na będzie będzie Was coraz więcej.

:)

...

PeEs: Nie było mnie tak długo bo się urlopowałam:)))). I już.

Relacja opisowo zdjęciowa jutro. Bo dziś padam...

Ale było fajnie...............

:D

piątek, 25 czerwca 2010

Truskawkowy dzień

Wcinam truskawki.

W ilościach ogromnych.

Truskawki mielone.

Truskawki z cukrem.

Truskawki w cieście.

Truskawki...

:D

Właśnie ucięłam sobie drzemkę:) Ale fajnie jest się zdrzemnąć w dzień, kiedy człowiek pada z nóg.

Słonko dziś umiarkowane. I dobrze. Wiaterek powoduje, że pogoda całkiem przyjemna.

Grunt, żeby się nie przeziębić. (Tak już wiem, że latem też można sie przeziębić)

Lody, przeciągi i otwarte okna w samochodzie to właśnie to, co powoduje katar.

Coś mnie kręci w nosie. Ale liczę na to, że sie przed katarem uratuję...

...

Miłego dnia Kochani!

środa, 23 czerwca 2010

Mimo wszystko... miły dzień

Mimo wczorajszego lekkiego przygnębienia...:(((( dziś miło spędziłam dzień.

Spacerek, zakupki, dziś ciepły wietrzny dzień, wiec był bardzo miło:) nie za gorąco:).

Dziś miałam wolne, dlatego tak szalałam po sklepach:) Kupiłam spodenki do kolan, w sam raz na ciepłe dni:) Dla MŻ kupiłam koszulkę, w weekend ją oglądał, podobała mu się, (ale niezdecydowanie wzięło górę:) wiec ja dziś cichaczem kupiłam:) Będzie zadowolony:))))

Dzisiaj mamy małe święto, dlatego kupiłam lody czekoladowo śmietankowe, truskawki i bitą śmietanę:) Ach.... Ale będzie deserek:) Jak MŻ wróci ze swoich sportów, będzie jedzonko:)

Idę czytać, co u Was!

Trzymajcie się ciepło:)

niedziela, 20 czerwca 2010

Niedziela

Wakacyjny czas to również czas czytania książek. Bowiem czytam nie tylko zimą:) Lato i to, że dni są takie długie również sprzyja temu, że ciągle wciągam jakieś lekturki:)))) A jak z tym u Was? Co polecacie na letni relaks? Ja po prostu uwielbiam czytać. Mój MŻ generalnie nie ma problemu z prezentami dla mnie:)))))

Ja w tej chwili czytam to, a w Internecie wczoraj zakupiłam już to:). Z niecierpliwością czekam aż przyjdzie...

Bardzo lubię kupować (i potem czytać:) książki. Tylko co potem, jak mam już wszystkie wolne półki i szuflady zapchane książkami? Większość z nich i tak czytam tylko raz. Fajnie by było mieć jakąś koleżankę również "czytaczkę" można by się wymieniać:) Ale czy w dobie Internetu jeszcze taka się znajdzie?

hmmm....

Planujemy dziś niedzielny spacer. Pogoda u nas ładna, niezbyt upalnie. Super.

Jeszcze cały wolny dzień przede mną.

Napawa mnie to optymizmem...

:)

środa, 16 czerwca 2010

Dopiero teraz piszę...

Dopiero teraz piszę, ponieważ weekend był szalony...:)))))

I w rozjazdach. Duuuużych...:))

Ślub i wesele naszych Przyjaciół.

Był wspaniale. Zabawa przednia. Po prostu super:)))). Panna Młoda śliczna... Oboje szczęśliwi:)))) Cieszymy się, że mogliśmy im towarzyszyć w tym cudownym dniu. Tylko podróż przez Polskę w tym upale była troszkę męcząca. Ale... Daliśmy rade:)))

Fajnie było. Teraz czekamy jak nam podeślą foteczki:)) z profesjonalnej sesji:)

Przy okazji odwiedziłam strony, w których nigdy wcześniej nie miałam okazji być. Widoczki super. Kilka fotek poniżej, bo oprócz małych górek i woda była:)))

[caption id="attachment_1219" align="aligncenter" width="300" caption="A to Polska właśnie:)"]A to Polska właśnie:)[/caption]

[caption id="attachment_1220" align="aligncenter" width="300" caption="Lato"]Lato[/caption]

[caption id="attachment_1222" align="aligncenter" width="300" caption=":)"]:)[/caption]

[caption id="attachment_1223" align="aligncenter" width="300" caption="Polska wschodnia:)"]Polska wschodnia:)[/caption]

[caption id="attachment_1224" align="aligncenter" width="300" caption="Pięknie..."]Pięknie...[/caption]

PEES: Poza tym po staremu. Cieszę się,że mamy więcej słońca. Staram się mieć czas dla siebie. Codziennie.

Fajne to. Stresy mi wtedy wychodzą głową:) a nie uszami:) he he

Dzisiaj filmik albo książka. Zobaczymy...

Trzymajcie się Kochane.

Spadam czytać Wasze blogi

:)

środa, 9 czerwca 2010

Lato lato wszędzie... i...

Cieplutko u nas:)))) ach... nawet momentami aż za bardzo:) Organizm przystosowany do takich niskich temperatur, że aż jest w szoku... Pogoda zaczyna przypominać lekki upał...

Długi weekend cudny:) odpoczęłam i wybyczyłam się na maksa.

Aż chciałoby się więcej... Trawka, drzewka, słońce, wolny czas:))))

Ale kiedy...??????:)))

Imprezka rocznicowa Rodzicieli udana:)

Dziś MŻyk na swoich sportach poszedł ćwiczyć, ja siedzę i piszę i Wasze blogi odwiedzam:)

W końcu...

W tym roku obchodzę pewne:D okrągłe urodzinki....

Troszkę mnie to przygnębia... jakoś tak.

Ale dlaczego?

Czas upływa.

Goni.

A ja za nim nie nadążam...

Bo jak?

...

Boję się, żeby coś mi nie uciekło...

Nie zginęło bez echa...

Muszę się zatrzymać

Żeby złapać

TO

....

czwartek, 3 czerwca 2010

Wolny czwartek

Jak super było dziś wstać bez konieczności, że musi to nastąpić o którejś godzinie:))))

Planu dnia dziś nie mam. Maksymalny luzzzz:))) no może jedyny plan to zrobić obiad jak zgłodniejemy:))

Za oknem to samo co wczoraj, przedwczoraj i .... ech... Znów pada. Mgła straszna. Wisi to białe nad nami, tak ponuro jest.

MŻyk śpi sobie.:))) A co tam wolne mamy niech sobie odpocznie:)

Wczoraj byłam u fryzjera. Czupryna krótsza i lekko blond. A co tam niech będzie wiosennie:)

Zapowiada sie kilka dni fajnego odpoczynku.

Niech tylko słońce wyjdzie plisssss....

Rodzice w poniedziałek obchodzą 30 lecie...

Są ze sobą tyle lat i wciąż się kochają...

Respekt.

....

:D

wtorek, 1 czerwca 2010

Witajcie

Długo mnie tu nie było... Zapracowałam się... Nawet w weekend. Masakra.

Jestem już tym zmęczona.

Protestuję.

....Jutro ostatni dzień w pracy przed długim weekendem.

Spróbuję go jakoś przeżyć.

Spokojnie.

Bez stresu.

Myśląc o odpoczynku.

Myśląc o czasie dla siebie.

O ciepłej wiośnie, która ma przyjść...

Myśląc o czymś innym niż praca.

Poświęcając czas swoim Bliskim....

Ufff...

...

Wszystkim Waszym blogowym dzieciaczkom: Tosiowi, Franusiowi, Lubkowi, Mareckiemu, Biedronie, Młodemu,  Paulince, Hanife, Fransowi i Zosi, Maksowi i Aleksowi z okazji Dnia Dziecka życzę samych pogodnych dni, dużo uśmiechu i radości dzieciństwa!!!:))))

sobota, 22 maja 2010

Sobotni relaks

Miły sobotni relaks, wypełniony ciepłym słońcem (tak tak sama w to nie wierzę:)))

Super.

Na obiad pizza (własnoręcznie zrobiona:)

Domek czysty, posprzątany:)

Teraz uciekam coś oglądać...

Ach...

Miłego weekendu Kochani!!

piątek, 21 maja 2010

Podsumowanie tygodnia

Szybkie piątkowe podsumowanie tygodnia:

- tydzień minął zawrotnie szybko... zdaje się, ze dopiero był poniedziałek, i już piątek... Gdzie jest ten czas?

- wiosny u nas ani widu, ani słychu, dziś na 5 minut wyszło słońce, dobre i to:)))

- zalatana byłam, jak to w tygodniu, czasu nie miałam żeby pisać, ani weny

- wiatr szalejący w ciągu ostatnich dni połamał mi pelargonie:((( jednej to prawie całkiem już nie ma:(((

- myślę nad prezentem dla rodziców, ale nic sensownego nie przychodzi mi do głowy.... ech...

- w pracy jak to w pracy, w miarę w normie, jakoś ogarniam. Już nie mogę się doczekać urlopiku, ale to jeszcze długo...

pEEs: Naszło mnie, żeby włosy ufarbować, ale nie wiem.... Grunt to wiedzieć, czego się chce:))) Mój ciemny prawie brązo / blond jakoś do mnie nie przemawia tej wiosny:)))))

poniedziałek, 17 maja 2010

Przyjaźń

Naszła mnie dziś taka refleksja...

O Przyjaźni.

Bardzo mało moich przyjaźni przetrwało próbę czasu.

Ze szkolnych lat tak naprawdę jedna.

Kurcze.

Mało.

Ze studiów niewiele więcej... Szok.

Niewiele, są to ludzie sprawdzeni. Pomocni. Ważni. 5 lat studiów razem robi swoje:) he he :)))))

Brakuje mi czasem tutaj przyjaciółek na babskie wypady na zakupy. Na pogaduszki.

Mam kilka koleżanek, ale to tak naprawdę, nie to samo.

Smutno mi.

Czy wokół mnie jest coraz mniej ludzi?

sobota, 15 maja 2010

Sobota

Sernik dzisiaj będę robić. I spróbuje odgruzować mieszkanie:)))

Poza tym wekendowy standard...

- za oknem leje (czemu mnie to nie dziwi)

- mam czas, żeby czytać Wasze blogi:)

- pelargonki dziś lądują na balkonie, mam dość ich wynoszenia i wnoszenia, żeby nie zmarzły. Trzeba sobie w końcu radzić:)

- nadrobiłam zaległości blogowo-mailowe, co mnie niezmiernie cieszy:))) bo się robię antyspołeczna...

Pozdrawiam Was drodzy czytelnicy i życze udanej soboty.

I niedzieli też.

:D