Najlepszą zabawą na dzisiaj jest przewracanie się z brzucha na plecy i odwrotnie i ogólnie szaleństwa na macie itp. Ogólnie ruch. Malusia bawi się klockami gumowymi, które można żuć, rzucać miętolić i tak dalej. Oprócz tego ma kilka swoich zabawek typu szczekający piesek, misie, małpka z metkami, małe piłeczki. Na topie są też oczywiście książeczki.
Szukam jednak teraz zabawek, które będą dla niej atrakcyjne podczas siedzenia, ponieważ z dnia na dzień robi to coraz bardziej samodzielnie. I dlatego pytam Was, co polecacie? czym bawię się Wasze dzieci? :)
Ja myślałam o tym, albo tym.
Dajcie znać, co myślicie.
Miłego dnia kochani!
Jednym z największych wyzwań w życiu jest bycie sobą w świecie, który próbuje sprawić byś był jak reszta...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 marca 2013
sobota, 23 lutego 2013
403. Przegląd komórkowy :)
niedziela, 1 sierpnia 2010
I już sierpień…
Jak ten czas leci... Dziś, a właściwie wczoraj późnym wieczorem uświadomiłam sobie, że juz jest sierpień.
Połowa roku za nami. Czy lepsza, czy gorsza? Zobaczymy.
...
Wczoraj byliśmy na weselu znajomych. Imprezka była super. Wróciliśmy do domu przed druga, stąd ta moja refleksja na temat sierpnia się zaczęła:))) Mega bolą mnie stopy, ale to chyba świadczy o tym, że się dobrze bawiliśmy:) Głos mam zachrypnięty po śpiewaniu "Gorzko gorzko...":)
Dziś to mi się wogóle nic nie chce:))) hmm zawsze tak mam po imprezie na drugi dzień:) Mogę tylko po klawiaturce klikać:))
Może później się przespacerujemy, coby się troszkę przewietrzyć, bo pogoda ładna.
Fajnie, że mamy przed sobą jeszcze cały dzień:) jutro dopiero jest koszmarny poniedziałek, gdzie trzeba iść do pracy...:((
...życzę Wam miłego niedzielnego odpoczynku:))!!!
Połowa roku za nami. Czy lepsza, czy gorsza? Zobaczymy.
...
Wczoraj byliśmy na weselu znajomych. Imprezka była super. Wróciliśmy do domu przed druga, stąd ta moja refleksja na temat sierpnia się zaczęła:))) Mega bolą mnie stopy, ale to chyba świadczy o tym, że się dobrze bawiliśmy:) Głos mam zachrypnięty po śpiewaniu "Gorzko gorzko...":)
Dziś to mi się wogóle nic nie chce:))) hmm zawsze tak mam po imprezie na drugi dzień:) Mogę tylko po klawiaturce klikać:))
Może później się przespacerujemy, coby się troszkę przewietrzyć, bo pogoda ładna.
Fajnie, że mamy przed sobą jeszcze cały dzień:) jutro dopiero jest koszmarny poniedziałek, gdzie trzeba iść do pracy...:((
...życzę Wam miłego niedzielnego odpoczynku:))!!!
Etykiety:
blog,
Sceny z życia codziennego,
sierpień,
upływ czasu,
weekend,
zabawa
Subskrybuj:
Posty (Atom)